piątek, 16 maja 2014

Plagiat w polskich mediach

Co łączy Ewę Chodakowską, Ministerstwo Edukacji Narodowej i Katarzynę Pakosińską? Plagiat! Głośne sprawy ostatnich miesięcy wzbudzają zainteresowanie mediów i zwracają uwagę na problem plagiatu. 

Znana i popularna ostatnio trenerka fitness, Ewa Chodakowska wzbudza wiele kontrowersji, jest osobą, którą się albo kocha albo nienawidzi. Jej kariera rozwija się w zawrotnym tempie, media czujnym okiem obserwują jej poczynania, a antyfani wytykają potknięcia. Chodakowska wielokrotnie była oskarżana o plagiat. Inna trenerka fitness oskarżyła Chodakowską o to, że kopiuje plany treningowe od różnych trenerów i podaje je jako swoje. Oskarżano ją również o publiczne udostępnianie zdjęć i grafik nie swojego autorstwa. Sprawy plagiatów często rozchodzą się po kościach, nikt nie ma czasu aby wnosić sprawy do sądu, i tak Pani Chodakowska pozostaje bezkarna. 


Kolejna głośna sprawa to plagiat elementarza przygotowanego przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Stary elementarz dla pierwszoklasistów z 1994 r. postanowiono odnowić, w tym celu MEN zatrudnił Panią Marię Lorek i zespół specjalistów. Warto wspomnieć, że Pani Lorek pracowała wcześniej w Wydawnictwie Szkolnym i Pedagogicznym, które również opracowało podręcznik dla najmłodszych uczniów. Podręcznik tworzony przez MEN został skrytykowany za plagiat z poprzedniej wersji podręcznika WSiP z 1994 r. Według prezesa WSiP, 30% podręcznika zostało splagiatowane. W efekcie, MEN postanowił zmienić powielone fragmenty zanim elementarz trafił do druku. Nowy podręcznik stał się przedmiotem wielu dyskusji i zalała go fala krytyki. Jak w praktyce będzie sprawował się nowy podręcznik uczniowie sprawdzą już we wrześniu.
Ostatnim przykładem skandalu plagiatowego jest najnowsza książka Pani Katarzyny Pakosińskiej, wydana przez wydawnictwo Pascal w 2012 r. „Georgialiki. Książka pakosińsko-gruzińska”. W książce znajduje się wiele splagiatowanych fragmentów bloga podróżniczego Oblicza Gruzji. Pakosińska jest skłonna załatwić sprawę polubownie, przyznaje się do popełnienia błędu i chce go naprawić dodając zapis o źródłach do kolejnego wydania książki. Autorzy bloga domagali się odszkodowania, na co wydawnictwo początkowo przystało, lecz z czasem roszczenia finansowe rosły, więc niewykluczone że sprawa znajdzie swój finał w sądzie.
Trzy przypadki plagiatów wspomniane powyżej są jedynie kroplą w morzu takich zdarzeń. Ludzie nagminnie kradną własność intelektualną innych i często tylko przypadek sprawia, że sprawa wyjdzie na jaw. Zamiast zdawać się na przypadek, zdecydowanie lepiej sprawdzać przy użyciu wiarygodnych narzędzi, czy nie doszło do plagiatu. Dobrym przykładem jest serwis Copyact, który oferuje narzędzia online umożliwiające wykrywanie plagiatów oraz zabezpieczenie strony internetowej przed plagiatem. Copyact.com umożliwia również utworzenie certyfikatu poświadczającego autentyczność treści oraz oznaczanie plików podpisem elektronicznym. Wszystkie funkcje Copyact sprawiają, że stanowi on skuteczne narzędzie, nie tylko do wykrywania plagiatów ale również do zabezpieczania treści przed nimi.


środa, 7 maja 2014

SPÓŁKI KAPITAŁOWE

Spółki kapitałowe zakładamy wówczas, kiedy nasza działalność gospodarcza ma mieć szeroki zakres działania. Spółki kapitałowe mogą być zakładane na dwóch płaszczyznach. Po pierwsze jako spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, a po drugie jako spółka akcyjna. Od spółek osobowych wyróżnia je: zmienny kapitał i skład osobowy, posiadanie osobowości prawnej, skierowanie odpowiedzialności za zobowiązania spółki na samą spółkę, wyodrębnienie majątku spółki, prowadzenie spraw spółki pośrednio przez wspólników i ukształtowanie praw i obowiązków wspólników wobec spółki w sposób zróżnicowany.